Zmiana dyrektywy 2006/66/WE (wprowadzanie do obrotu baterii i akumulatorów przenośnych zawierających kadm przeznaczonych do użytku w elektronarzędziach bezprzewodowych) cz.IV niebezpieczne substancje



S. Auconie: Powinno się narzucić obywatelom zmianę obyczajów. Trzeba promować lit, jako alternatywę dla produktów niklowo-kadmowych. Najważniejszą wartością jest obrona naszej planety przed niebezpiecznymi substancjami. Biorąc pod uwagę obecną koniunkturę, kwestie finansowe są bardzo ważne. Przesunięcie daty obowiązywanie regulacji wyjątkowej jest dobrym pomysłem. Można nawet rozważyć pójście o krok dalej w tym zakresie. Baterie litowe są droższe, trzeba się zastanowić, jakie konsekwencje dla budżetu obywateli przyniesie wycofanie baterii kadmowych. Baterie te muszą być zastępowane stopniowo.

Komisja Europejska: Cała dyrektywa opiera się na przepisach dotyczących rynku wewnętrznego oraz ochrony środowiska. Problem rtęci musi być wzięty pod uwagę, nie zostało to zrobione do tej pory, ponieważ analiza Komisji w tym zakresie została przeprowadzona już po opublikowaniu propozycji. Odnośnie wprowadzenia zakazu, proponowany był koniec 2015 roku. Parlament proponuje przesunąć tą datę o rok później. Według analizy Komisji koniec 2015 r., jest to najlepsza data. W zakresie trudności z wymontowaniem baterii, dyrektywa nie jest bardzo jasna, gdyż mówi że państwa członkowskie muszą się upewnić, czy producenci przy wytwarzaniu produktów muszą to robić w taki sposób, żeby możliwe było wyjęcie baterii. Nie do końca jasne jest po czyjej stronie leży odpowiedzialność, czy to konsumenci mają być w stanie wyjąć baterie, czy producenci. Trzeba się przyjrzeć ponownie tej kwestii oraz przyjąć bardziej szczegółowe regulacje.

Sprawozdawca V. T. Panayotov: Problem rtęci może być w końcu rozwiązany. Wszystko idzie w kierunku, aby jej nie wykorzystywać rw bateriach. Baterie niklowo-kadmowe mają swoje słabe strony, ale potrzeba czasu na ich 100% recykling, ponieważ technika recyklingu nie jest na odpowiednim poziomie. Potrzeba również czasu, żeby zamienniki stały się tańsze. Przy nagłym wprowadzeniu zakazu firmy poniosą miliardowe straty, ponieważ nie są one jeszcze na to gotowe. Producenci powinni mieć wybór alternatywnych rozwiązań i możliwość przygotowania się na zmianę.