Śmiertelne zatrucia metanolem w Czechach – wymiana poglądów z przedstawicielami Komisji cz.III niebezpieczne substancje



Komisja Europejska: Po pierwsze trzeba przypomnieć dokładną chronologie zdarzeń. 10 września Komisja otrzymała informacje poprzez system rapid alert, Czechy wprowadziły ją do tego systemu 8 września i informacja ta mówiła o próbkach pobranych 6 września. 13 września miało miejsce posiedzenie stałej Komisji ds. Środków Żywności ze wszystkimi państwami i wtedy ta informacja została podana wszystkim państwom. Czechy podjęły decyzje o zakazaniu sprzedaży napojów o zawartości alkoholu powyżej 20% na terytorium Republiki Czeskiej. Słowacja i Polska wprowadziły działania dotyczące importowanych napoi. Zgodnie z obecną wiedzą nie można jeszcze dokładnie ustalić, o jaki konkrety alkohol zawierający niebezpieczną substancję chodzi. Jeżeli nie dojdzie do zakazu eksportu to Komisja będzie musiała zakazać sprzedaży tego alkoholu w całej UE. Nieznane jest pochodzenie tego alkoholu. Nie wiadomo, kto to zrobił oraz kim są przestępcy. Wiemy o sfałszowanych etykietach, zostały one podane do informacji publicznej, ale samo źródło nie jest znane. Komisja może pomóc w analizach laboratoryjnych, ale nieznane są plany dalszej pomocy bez sygnałów ze strony czeskiej.

D. Roth-Behrendt: Są jasne zasady w UE jak mają być przekazywane informacje odnośnie takich problemów. Jeżeli Czechy mają informacje 6 września, wysyłają ją 8 a 10 one docierają to jest problem. Nieakceptowalne jest to, że eksport nie został zakazany natychmiast. Czechy powinny zagwarantować, że zakażą eksportu w innym przypadku Komisja powinna interweniować w tej sprawie.

J. Mastalka: Nie uważam, że jest to aspekt polityki wewnętrznej i element kampanii wyborczej. Z czego wynika błąd, że dane wpisane do systemu są widoczne 2 dni później?